Król, dworzanie i wojska Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej uświetnili jubileusz nadania praw miejskich miastu Ulanów.
W niedzielę uroczyście obchodzono 400-tą rocznicę nadania praw miejskich. Obchody rozpoczęto mszą św. w kościele p.w. św. Jana Chrzciciela i św. Barbary, której przewodniczył jego Ekscelencja ks. Biskup Krzysztof Nitkiewicz, później złożono kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II. Następnie ulicami ulanowskiego rynku przeszedł pochód, w którym uczestniczyli strażacy, flisacy i przedstawiciele władz. Wraz z nimi szedł orszak króla Zygmunta III Wazy.
Sandomierska grupa rekonstruktorów Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej przedstawiła historyczną inscenizację nadania praw miejskich miastu Ulanów. Przewodniczył jej kasztelan chorągwi, który wprowadził mieszkańców Ulanowa w realia 17wiecznej Polski oraz tego jak doszło do nadania praw miejskich małej osadzie. W 1616 roku podczaszy ziemi przemyskiej Stanisław Uliński – Ulina otrzymał od Zygmunta III Wazy zgodę i moc na założenie miasteczka Ulina, miasto z czasem zmieniło nazwę na Ulanów.
Podczas rekonstrukcji król przekazał na ręce burmistrza Stanisława Garbacza dokument nadający prawa miejskie. Odbył się również pokaz tańców dworskich oraz pokaz wojsk piechoty, szermierzy oraz łuczników.
Na uroczystości zaproszono wiele znamienitych gości, wśród których znaleźli się m.in. Janina Sagatowska senator RP, Robert Bednarz starosta niżański, Kamila Piech przedstawiciel Urzędu Wojewódzkiego, Teresa Sułkowska wiceburmistrz Niska, Zbigniew Walczak wójt gminy Jarocin, Stanisław Nowakowski wójt gminy Krzeszów oraz przedstawiciele służb mundurowych. Z ich strony padło wiele ciepłych słów i gratulacji.
– Z okazji pięknego jubileuszu 400-lecia nadania praw miejskich składam serdeczne gratulacje władzom, a mieszkańcom życzę dalszych sukcesów. Każdy jubileusz jest ważnym momentem w życiu społeczności miejskiej, z jednej strony wzmacnia tożsamość i lokalne więzi, z drugiej zaś wyznacza kierunki działania na kolejne lata – mówił Robert Bednarz, starosta niżański.
Na rynku ulanowskim regionalne towarzystwa rozłożyły swoje stanowiska, gdzie można było skosztować potraw, smakołyków, nalewek oraz kupić rękodzieła od rodzimych artystów. Dzieci mogły przyjrzeć się z bliska rycerzom oraz ich ćwiczeniom w obozie, a także zrobić pamiątkowe zdjęcie.
Małgorzata Petecka




Facebook
RSS