W Nisku

Z Podwoliny do Iranu

Z Podwoliny do Iranu

O pasji Karoliny Kozioł do reżyserii, aktorstwa i podróży już pisaliśmy. Młoda dziewczyna z Niska-Podwoliny nie przestaje zadziwiać. Stale poznaje świat, a jej wiara w siebie pozwoliła na rozpoczęcie przygody z filmem, który od dziecka ją fascynował. Kręciła już dokument w Brazylii, Afryce, a teraz przyszedł czas na Iran.

Od dawna marzyła o wyprawie na Bliski Wschód. Chciała pokazać jak naprawdę żyją tam kobiety i pomimo ich przeciwności losu, odnoszą sukces. To film dokumentalny, przedstawiający historię miłości, wolności i wielkiej walki o marzenia.

-Bywały momenty, że emocje mną zawładnęły i płakałam przy wywiadach. Czasem słysząc historię i trudy ludzi nie da się tylko słuchać i pytać. Cisza jest silniejsza niż jakiekolwiek słowo – mówi 23-lenia Karolina Kozioł.

karolina (15)

Zanim przystąpiła do realizacji filmu, zastanawiała się jak naprawdę wygląda sytuacja kobiet na Bliskim Wschodzie. Wszędzie kojarzono tamtejsze kobiety z licznymi gwałtami, polewaniem kwasem, przemocą, niewinnym zabijaniem i zmuszaniem do zakrywania całego ciała, a w przypadku, gdy któraś z nich się temu sprzeciwi jest poćwiartowana, spalona albo ukamienowana.

-Chciałam sprawdzić na własne “oko” jak wygląda ich życie i wraz z grupą filmowców z Irlandii, Polski oraz Iranu z National Geographic People, nakręciliśmy dokument – mówi Karolina.

karolina (13)

Zanim młoda podróżniczka wyruszyła do Iranu zdecydowała, że podróż do tego kraju będzie dla niej odkrywaniem wolności.
-Ogromna chęć odkrywania świata, ciągła gonitwa za marzeniami, młodość, brak zobowiązań, wolność i adrenalina kierowały mną przy wyborze Iranu. Zdobywanie wiedzy i odkrywanie świata stały się moim narkotykiem,działają na mnie niczym dopamina dla mózgu – mówi Karolina.

Pytania na które długo szukała odpowiedzi nagle zaczęły układać się w całość. Islamska Republika Iranu to nie tylko państwo łączące dzisiejszy Zachód ze Wschodem, to zalążek kultury i cywilizacji, która ukształtowała nasze życie w wielu aspektach.
-Gdziekolwiek nie jechałam, czy to do Isfahanu, czy na Kaspijskie Morze, czułam przynależność do tej kultury i czułam się jak w domu. Nie tylko dzięki słynnym zdaniu Irańczyków „You are welcome here”, ale głównie przez gościnność, modernizacje i otwartość na inną kulturę – mówi młoda reporterka.

Po rozmowach z producentem oraz dystrybutorami, którzy zainteresowali się dokumentem z Iranu, zaproponowano Karolinie, aby kontynuować idee programu w Somalii, a później w Kolumbii.
-Tym razem pojadę tam tylko jako reporterka. Już przygotowuje się na Somalię i nie mogę się doczekać. Wiem, że nie będzie to łatwa wyprawa, ale świadomość, że będę współpracować z osobami które pracują w filmie już ponad 30 lat i są profesjonalni bardzo mi pomaga. Zupełnie przez przypadek poznałam również producenta Telewizji, który po pierwszej rozmowie kazał mi pokazać część dokumentu i tak wyszło, że się spodobała idea – zaznacza.

karolina (5)

Nie da się ukryć, że Iran jest państwem wzbudzających wiele kontrowersji ze względu na położenie na Bliskim Wschodzie oraz religie. Wszystko to jednak powoduje, że nie da się wrócić z Iranu ze świadomością, że było się świadkiem ważnych wydarzeń historycznych. Jak mówi Karolina, Iran jest bezpieczny, jeżeli jest się turystą, dla dziennikarzy to miejsce niepolecane, wręcz niewskazane. Stopień zagrożenia dziennikarskiego jest tam krytyczny.

-Kobiety w Iranie marzą o tym, by być na równi z mężczyznami, są wytrwale, silne, pracowite i dzielne. Jestem kobietą i czuję się tak, jakbym wygrała los na loterii będąc urodzona w Europie… bo wygraliśmy na loterii szczęścia! – mówi Karolina.

Obecnie młoda reżyserka przebywa w Londynie, i jak mówi z każdym dniem zakochuje się coraz bardziej w tym mieście.

W najbliższym czasie czeka mnie bardzo dużo pracy. Za niedługo jadę do Włoszech kręcić tam krótki reportaż, później do Francji.

-W Polsce będę teraz trochę częściej bo pracuje na planie w Warszawie. Jestem bardzo dumna skąd pochodzę, mimo że to małe miasteczko. Bardzo mile wspominam tam życie. Nawet w Iranie znajomym opowiadałam, gdzie na mapie leży Nisko i to ze ludzie z Niska mierzą wysoko ! – mówi Karolina Kozioł.

Agata Piotrowska

fot. prywatne archiwum Karoliny Kozioł

karolina (7)

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Nisku

Więcej w W Nisku

Obwodnica Niska i Stalowej Woli oficjalnie otwarta

rni24.eu18 maja 2021

Maciej Paterski najlepszym góralem Tour de Hongrie

rni24.eu18 maja 2021

Policjantka rozmawiała z uczniami o cyberzagrożeniach

rni24.eu13 maja 2021

Niżańskie Centrum Kultury “Sokół” zaprasza na wystawę

rni24.eu13 maja 2021

Andżelika Guściora w finale Festiwalu Zaczarowanej Piosenki

rni24.eu12 maja 2021

Voster ATS Team na Tour de Hongrie

rni24.eu11 maja 2021

Mistrzostwa Polski Pumptrack Podwolina

rni24.eu11 maja 2021

Uczeń RCEZ w finale Ogólnopolskiego Konkursu Logicznego

rni24.eu6 maja 2021

W niżańskim „Elektryku” odbyła się Olimpiada Innowacji Technicznych i Wynalazczości

rni24.eu4 maja 2021