Rozrywka

WIECZNE PROBLEMY W NISKU

WIECZNE PROBLEMY W NISKU

WIECZNE PROBLEMY W NISKU

Na przestrzeni ponad dwudziestu lat nie raz zmieniała ekipa rządząca w Nisku. Zmieniało się również Nisko raz na lepsze, raz na gorsze. Mimo zmian ekip u władzy z których każda miała świadomość co trapi Nisko najbardziej dwóch spraw nie udało się załatwić i nic nie wskazuje na to, że i za następne lata i kadencje władzy te problemy zostaną rozwiązane.  Jesteśmy ciekawi czy Czytelnicy już odgadli o jakie problemy chodzi?

Pierwszy, o którym mówi się rzadziej, to zapadająca się główna ulica w mieście, czyli ulica Sandomierska. Co jakiś czas jak pojawi się zapadlisko albo dziura robi się remont i przez jakiś czas nie ma problemu, ale wiadomo, że wcześniej czy później będzie kolejne zapadlisko i dziura. Kiedy w Nisku znajdzie się rządząca ekipa, która zmierzy się z tym problemem. Nie ma tu usprawiedliwienia dla władz miasta, że ta ulica to odcinek drogi krajowej w zarządzie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Będzie to na pewno kosztowna i kłopotliwa inwestycja, bo wiąże się z zamknięciem na dłużej głównej ulicy lub jej odcinków, ale jeżeli ktoś się na to nie zdobędzie, to Nisko dosłownie i w przenośni zasłuży na miano grajdołu na wieki wieków amen.

Drugi problem to woda do celów spożywczych. Te nieustanne awarie i okresy niezdatności wody do picia to urągowisko. Trudno zrozumieć, jak władze miasta na to pozwalają, a mieszkańcy wytrzymują. I w tym przypadku widać brak odważnych, dalekosiężnych decyzji. Te decyzje powinny być na dwóch poziomach – technicznym i personalnym. Technicznie chodzi o to, żeby ktoś w końcu ostatecznie powiedział co lepsze dla Niska. Czy systematyczne dokładanie do wadliwych rozwiązań technicznych i zrezygnowanie z tego na rzecz podłączenia do sieci wodociągowej do Stalowej Woli. A może potrzeba zdecydowanego postanowienia, że modernizujemy niżańską sieć generalnie i rezygnujemy co jakiś czas z łatania dziur. Drugi problem jest natury personalnej. Przyjmijmy, że z technicznym funkcjonowaniem urządzeń jest dobrze, ale zawodzi tzw. czynnik ludzki, czyli niewłaściwa obsługa i nadzór. W takim razie dlaczego ludzie za to odpowiedzialni nadal pracują w niżańskim MZK? Sprawa przecież jest prosta. Jeżeli pan burmistrz nie wyciąga konsekwencji personalnych wobec prezesa MZK, to sam bierze na siebie odpowiedzialność za to, że mieszkańcy co jakiś czas są narażani na brak wody zdatnej do picia i straszeni konsekwencjami tego. Więc o co tu chodzi? Czy w tych sprawach nie ma świadomości skali tych problemów w co wątpimy, czy też brak odwagi do radykalnego załatwienia tych spraw? Nadchodzące wybory, to dobry czas, żeby te sprawy stały się tematem poważnej dyskusji i decyzji. Będziemy o tym przypominać.

Weronika  Przestój

2 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozrywka

Więcej w Rozrywka

Sandomierz – tam gdzie tradycja współgra z nowoczesnością

rni24.eu3 marca 2021

Atrakcyjna oferta sklepu rowerowego TIP-TOP Raty 0 %

rni24.eu1 marca 2021

Oliwier Szot prowadzącym The Voice Kids !!!

rni24.eu18 lutego 2021

KULTURA I ROZRYWKA Rusza nasz V plebiscyt na najpopularniejszego sportowca, trenera oraz talent.

rni24.eu9 lutego 2021

Głosujmy na Klaudię Łacką w półfinale MAŚ Festival online

rni24.eu8 lutego 2021

Klaudia Łacka odnosi kolejne sukcesy

rni24.eu28 stycznia 2021

Rusza V Plebiscyt Sportowy na najpopularniejszego sportowca portalu rni24.eu

rni24.eu29 grudnia 2020

Żywa Szopka w Nisku

rni24.eu21 grudnia 2020

Soliści NCK „Sokół” ze świąteczną płytą

rni24.eu17 grudnia 2020