Czy sytuacja w powiatowym szpitalu w Nisku może doprowadzić do partyjnej wojny w PiS? Nie wykluczone. To, co dzieje się ze szpitalem, budzi już nie oburzenie, ale jakieś horrendalne zdziwienie.
DYREKTOR ROBI SOBIE JAJA
Sytuacja szpitala w Nisku robi się krytyczna. W takich sytuacjach odpowiedzialni za to zachowują się w dwojaki sposób. Pierwszy, zdecydowanie rzadko spotykany, to osoby odpowiedzialne “biorą na klatę” cały problem i ciężko pracują nad wyjściem z trudnej sytuacji. Drugi sposób to taki, że odpowiedzialni nie mają zamiaru ponosić odpowiedzialności i zawczasu szykują sobie miękkie lądowanie. W przypadku Henryka Przybycienia miała oczywiście ta druga sytuacja. Pan Przybycień pogrążył niżański szpital i zwiał. Widać ma jednak mocne oparcie w PiS, bo został dyrektorem szpitala w Sanoku. Jak to jest, że osoba, która nie poradziła sobie z kryzysową sytuacją w jednym szpitalu nadaje się świetnie na dyrektora w innym? Widać, że w PiS im jesteś większym ignorantem, tym za większego fachowca cię uważają i tym samym powiększają się twoje możliwości awansu. Zostawmy to jednak. Pan Przybycień będzie teraz przez jakiś czas nomen omen “uzdrawiał” kolejny szpital w województwie i jego perspektywa kontynuowania kariery jest świetlana. W województwie jest jeszcze trochę szpitali do “uzdrowienia” a i PiS póki co ma spokojną perspektywę rządzenia w województwie. Mimo wszystko jakoś nie chcą przejść przez gardło życzenia powodzenia dla pana Przybycienia.
W NISKU ZOSTAŁ SMRÓD
Pan Przybycień zapewnił sobie miękkie lądowanie. Teraz trzeba odpowiedzieć gdzie wyląduje, a w zasadzie gdzie powinien wylądować starosta niżański Robert Bednarz, który ręczył za kompetencje i uczciwość pana Przybycienia. Sytuacja pana starosty jest delikatnie mówiąc skomplikowana. Przez pewien czas robił dobrą minę do złej gry, ale koniec końców został wystrychnięty na dudka. Gorzej, że przez pana starostę okpiona została cała społeczność powiatu. Pewnie teraz losy szpitala spoczną na barkach zastępcy pana Przybycienia – Romana Ryznara.
Czy dyrektor Ryznar poradzi sobie z problemem nie wiadomo. Wiadomo jednak, że będzie się nadawał na kozła ofiarnego, bo nie zapowiada się, żeby starosta Bednarz, jak już powiedziano, miał odwagę wziąć ten problem “na klatę”. Po pewnych ruchach pana starosty można przypuszczać, że ma zamiar w ogóle odepchnąć od siebie wszelką odpowiedzialność. W lokalnym tygodniku zasugerował, że winę za problemy niżańskiego szpitala ponosi “najbliższa konkurencja”. Nie trzeba przemęczać intelektu, żeby domyśleć się kto to jest ta “najbliższa konkurencja”. Chodzi oczywiście o szpital w Stalowej Woli i starostwo stalowowolskie. Jak widać i czuć w Nisku po panu Przybycieniu został smród. Teraz starosta Bednarz chce choć trochę tego smrodu przegonić do Stalowej Woli. Nie wolno zapominać, że w jednym i drugim starostwie rządzi PiS. Czyżby starosta Bednarz w obawie o własną skórę gotów był rozpętać wewnątrzpartyjny konflikt?
Jeżeli tak, to podjął ryzykowną grę. Stalowowolskie struktury PiS-u są o wiele silniejsze i bardziej wpływowe od niżańskich i żeby na końcu niżański starosta nie zaśpiewał sobie; Ty mnie moja partio nie znasz, z Jeżowego jestem Bednarz, robię w partii awanturę, by ratować własną skórę, a że cienko mi to wyszło, to starostwo moje prysło.
Weronika Przestój



yyyy
22 września 2016 at 10:21
WTF ?
pracownik
22 września 2016 at 11:42
Całą winę za sytuację w szpitalu w Nisku ponosi pani Weronika, która od zmiany dyrektora i władz powiatu uczepiła się szpitala pisząc ciągle złośliwe artykuły . Dzięki temu pomaga nam żeby szpital miał dobrą opinię . Wiadomo kto za tym stoi. Ale muszę panią / pana zmartwić, szpital w Nisku sobie poradzi bo pracuje tam wspaniały personel. A pani niech się od nas odczepi raz na zawsze.
Bo to pani zależy żeby ten szpital przestał istnieć. Co Stalowa o to panią poprosiła? Co w szpitalu w Stalowej wszystko gra? Dlaczego?-nic pani nie pisze . My wiemy dlaczego .
obserwator
22 września 2016 at 11:52
BRAWO !!! ZGADZAM SIĘ Z TYM . DAJ IM SPOKÓJ . ZAJMIJ SIĘ MOŻE SZPITALEM W STALOWEJ. A MOŻE SANOK CIĘ ZAINTERESUJE . BO NIENAWIŚĆ TO TWOJE PALIWO DZIENNIKARSKIE. ZASTANÓW SIĘ KOMU SZKODZISZ ? DYREKTOROWI? STAROŚCIE? NIE.TYM PRACOWNIKOM KTÓRZY TAM PRACUJĄ.
A MOŻE TO TY JESTEŚ GORSZA OD NICH WSZYSTKICH!
jeżowe.
22 września 2016 at 12:14
JANUSZ,ROBERT ZAJMIJCIE SIĘ PRACA A NIE KLIKANIEM ,OBSTAWIAM ŻE TO JEDEN Z WAS TO NAPISAŁ!!!
Bartek
22 września 2016 at 12:18
najpierw upili inspektora, teraz doprowadzili szpital do upadku.. no wszystko można zgonić na te przebiegłe, podłe media!
go
22 września 2016 at 12:20
no po prostu szok.. wszyscy są winni tylko ci co namącili są krystaliczni jak łza
Don Roberto
22 września 2016 at 13:52
Ach te media cały czas mi żyć nie dają ale i tak moje jest ważniejsze niż wasze.
Don Roberto
22 września 2016 at 20:28
Damy radę Janusz Adaś i drugi Janusz do boju.No i oczywiście Józek na Ciebie też liczymy żeby nie było to tamto
olek
23 września 2016 at 06:09
Raz na zawsze odpierdo… sie od szpitala serki i inne dziadostwa
życzliwy
23 września 2016 at 06:20
Panowie mniej złośliwości i nerwowosci. Władza to zaszczyty ale tez odpowiedzialność. To nie piaskownica. Brawo redakcja, patrzeć na rece tym co władze sprawóją a pochodzi ona od ludu. Gdzie to miłośierdzie w Was jest że taką nienawiścia podchodzicie do tych co wam błędy wytykają. Oj nie ładnie sznowana władzo.
Alek
23 września 2016 at 17:32
Co za glupoty Bednarz opowiada w lokalnej prasie. Jakie zalamanie finansow szpitala od kilku lat? Zalamanie finansow zostawil po sobie Przybycien. Jakie kierunki dzialan wyznaczyl? Sztacheta drukuje wszystko co im Bednarz podesle. Ale czygo spodziewac? Jaki redaktor naczelny taka prasa. Dno.
Lusnia
24 września 2016 at 09:39
Ciekawy jestem jaka misje do wykonania dostał Pan Przybycień w Sanoku.
W Nisku się sprawdził wiadomo kogo zwolnił i jakie ?oszczędności?wprowadził
ze inne firmy zarabiają a nie szpital w Nisku.
Kiedyś to wyjdzie .
SANOK patrz mu na ręce.
Historia lubi się powtarzać.