wydarzenia

Radny prosi o prawo łaski

Radny prosi o prawo łaski

Marcin Siembida, radny Rady Miejskiej w Stalowej Woli wystąpił do prezydenta RP  Andrzeja Dudy z prośbą o zastosowanie prawa łaski wobec Marcina Falkowskiego. Popiera tym samym ogólnopolską akcję w tej sprawie.

Falkowski ma niecały tydzień na stawienie się w zakładzie karnym.

Jak wyjaśnia radny, 16 czerwca 2014 r., drugi dzień po ujawnieniu najbardziej szokujących nagrań Afery Taśmowej organizacje narodowe zorganizowały drugą manifestację przeciw skompromitowanym politykom ówczesnego układu rządzącego. Pierwsza odbyła się dzień wcześniej przed Sejmem. Wtedy policja potraktowała demonstrantów gazem pieprzowym. Natomiast 16 czerwca manifestanci zgromadzili się pod MSW i mieli przejść pod Kancelarię Premiera. Niestety, na al. Szucha, na wysokości Trybunału Konstytucyjnego, policyjne oddziały prewencji zablokowały przemarsz demonstrantów. W pierwszej kolejności bezprawnie zatrzymani zostali liderzy Ruchu Narodowego Robert Winnicki i Krzysztof Bosak, a także osoby idące na czele manifestacji, w tym Marcin Falkowski. Następnie policjanci zaczęli brutalnie pacyfikować pokojowo zachowujących się manifestantów, używając środków przymusu bezpośredniego, w tym pałek.

Po tych zamieszkach Marcinowi Falkowskiemu postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza i próbowano skazać w trybie przyspieszonym, ale bezskutecznie, bo Sąd zwrócił sprawę Prokuraturze. W rezultacie w normalnym trybie sędzia sądu rejonowego Wojciech Łączewski skazał w politycznym procesie Falkowskiego, dając pełną wiarę 3 niespójnym ze sobą zeznaniom funkcjonariuszy policji, na 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za rzekome naruszenie nietykalności policjanta (bez uszczerbku na zdrowiu- art. o czyn z art. 222 § 1 kk w zw. z art. 57a § 1 kk.)

Radny podkreśla, że wyrok ten został podtrzymany w II instancji 5 stycznia tego roku. Jest to trudne do wyjaśnienia ponieważ obrońca mecenas Iwanowski w apelacji bardzo celnie przedstawił błędy i naruszenia prawa procesowego popełnione przez sędziego I instancji Wojciecha Łączewskiego: przekroczenie swobody oceny dowodów, uchylanie istotnych kłopotliwych dla oskarżających policjantów pytań, odpowiadanie przez sędziego na pytania, na które nie potrafili odpowiedzieć policjanci, nieustanne strofowanie broniącej się strony, dyskredytujące stwierdzenie w mowie końcowej: „mimo że nie widać nóg oskarżonego, to układ ciała wskazuje na to, że oskarżony musiał kopać”.

Przytaczamy skan pisma, które przesłał radny.

pismo_ułaskawić_marcina
Joanna Piechuta

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

wydarzenia

Więcej w wydarzenia

“Powiat Niżański Zimą” – rozstrzygnięcie konkursu

rni24.eu5 marca 2021

Na tej ulicy spodziewaj się częstych kontroli drogowych

rni24.eu5 marca 2021

Zaginął urzędnik gminy Ulanów-Bartek Pucko

rni24.eu4 marca 2021

Policjanci poszukują właścicieli skradzionych przedmiotów

rni24.eu3 marca 2021

Sandomierz – tam gdzie tradycja współgra z nowoczesnością

rni24.eu3 marca 2021

Czujność sąsiadów pomogła zatrzymać włamywaczy

rni24.eu3 marca 2021

Harasiuki – płynie ciepła woda z instalacji solarnych

rni24.eu2 marca 2021
ulanów

Oddali cześć ostatniemu wyklętemu

rni24.eu2 marca 2021

Nietrzeźwy, nastoletni włamywacz- zamknięty w sklepie

rni24.eu2 marca 2021