“Nasz Dom Dzieciątka Jezus” w Rudniku nad Sanem od kilku tygodni odwiedzają wolontariusze z zagranicy. Studenci m.in. z Kolumbii, Ghany, Indii, Hinkongu, Pakistanu i Maroko, z największej niezależnej międzynarodowej organizacji na świecie AIESEC, przez kilka tygodni mieszkają z wychowankami tej placówki. Włączają się w ich codzienne życie, organizując im różne zabawy, a także opowiadając o swoich krajach, kulturze i tradycjach.
Jak mówi s. Agata Hulak, choć pierwsze chwile spotkania wolontariuszy z wychowankami domu dziecka są zazwyczaj dość trudne i tylko nieliczni wychowawcy mogą posłużyć za anglojęzycznych tłumaczy, to szybko okazuje się, że z powodzeniem można sobie poradzić korzystając ze smartfonowych tłumaczy, własnych rąk czy dźwięków.
– Obecne wakacje są kolejnymi, a jednocześnie najbardziej obfitującymi w przybywające do Domu Dziecka w Rudniku nad Sanem, grupy wolontariuszy z organizacji AIESEC. Goście przyjeżdżają do nas na kilka tygodni i włączają się w codzienne życie wychowanków, organizując dzieciom i młodzieży różne zabawy. Nasi wychowankowie są niezwykle zainteresowani życiem w innych krajach. Z zaciekawieniem przyjmują fakt, że goście mają inny kolor skóry czy kształt oczu, że z racji innego wyznania nie jedzą pewnych potraw czy modlą się inaczej. Uważnie słuchają opowiadań o zwyczajach państw afrykańskich, azjatyckich czy amerykańskich – opowiada s. Agata Hulak.
To nie pierwszy raz, kiedy do Rudnika, zawitali tak wyjątkowi goście. Do placówki od wielu lat przyjeżdżają studenci z różnych zakątków świata. Poprzez zajęcia prowadzone przez młodych ludzi, dzieci i młodzież zyskują szansę zrozumienia wielu kultur. Uczą się troski o innych, szacunku do innej kultury, wierności swoim zasadom, zwyczajom i swojej religii.
AIESEC to największa na świecie niezależna organizacja międzynarodowa prowadzona przez młodych ludzi. Dzięki niej studenci ze 122 państw na świecie mogą wyjechać do innego kraju, by poznawać jego kulturę i zwyczaje.








Facebook
RSS