Małe i duże, młode i stare, spokojne i pełne energii, miłośnicy biegania i powolnych spacerów, a także takie, które uwielbiają się wylegiwać na kolanach – porzucone psy z terenu powiatu niżańskiego i nie tylko, czekają na swoich nowych właścicieli. Tymczasową opiekę znalazły w schronisku w Sigiełkach w gminie Krzeszów.
Na terenie powiatu niżańskiego jest coraz więcej błąkających się bezpańskich psów. W ostatnim czasie na profilach społecznościowych oraz na stronach urzędów gmin pojawiły się informacje o zagubionych, błąkających się i porzuconych czworonogach. Ludzie chcąc się ich pozbyć, wywożą je do lasu, do sąsiednich miejscowości lub też wyrzucają z samochodu na ulice. Błąkające się i szukające schronienia psy są wyłapywane przez pracowników schroniska lub też przywożone przez ludzi, którzy chcą im pomóc, jednak nie mogą się nimi zaopiekować.
Od dwóch lat w Sigiełkach funkcjonuje schronisko dla psów. Na początku pomysł o utworzeniu takiego miejsca nie podobał się wielu mieszkańcom. Teraz przyznają, że był to strzał w dziesiątkę. W ubiegłym roku ponad 100 psów znalazło swój nowy dom.
– Obecnie w schronisku jest 10 psów dorosłych i 3 szczeniaczki, które zostały wyrzucone na targu w Nowej Sarzynie. Każdy z tych psiaków ma swoją historię. Często trafiają do nas także czworonogi, porzucone w Rudniku nad Sanem. Każdy kto jest zainteresowany adopcją, może po wcześniejszym umówieniu się przyjechać i zobaczyć pieski w schronisku. Psiaki oddawane do nowych właścicieli zawsze są odrobaczone, wysterylizowane odpchlone i zaszczepione – mówi lek. wet. Jerzy Sulikowski.
Zdjęcia psiaków które szukają nowych właścicieli można obejrzeć na stronie. Jak informuje lek. wet. Jerzy Sulikowski, umieszczonych jest tam 80% zdjęć zwierząt, ponieważ zanim placówka zdąży zamieścić na stronie nowe zdjęcie, pies znajduje już nowy dom.
Agata Piotrowska




Facebook
RSS