W Nisku

Niska szerokie myślenie o torze

Niska szerokie myślenie o torze

Waldemar Ślusarczyk, burmistrz Niska podejmuje rękawicę. Myśli o bocznicy szerokiego toru. Nie on pierwszy o nim myślał, ale nikomu się to nie udało. Tor, po którym suną długie towarowe pociągi, to wielki atut regionu. Rzec można kopalnia pieniędzy. Tor ten leży „pod nosem” strefy gospodarczej w Nowosielcu. Gdyby delikatnie odbił w jej stronę, atrakcyjność strefy skoczyłaby niebotycznie.

Zbudowana za Gierka Linia Hutniczo-Siarkowa dziś jest Linią jeszcze Hutniczą, ale już Szerokotorową. Dlaczego nie siarkową, każdy wie. LHS jest jednym z najlepiej stojących przewoźników kolejowych w Polsce. Na 400-kilometrowej trasie ma tylko kilka stacji przeładunkowych. Gdyby taka powstała w pobliżu Niska, skorzystałaby na niej szeroka okolica, a Stalowa Wola zwłaszcza.

– Prowadzę rozmowy z dyrekcją LHS i Nadleśnictwa Rudnik nad Sanem – przyznał burmistrz Ślusarczyk. Nie powiedział na jakim etapie negocjacje są, więc rozumiemy, że na wstępnym. Jednak są, a to jest najważniejsze, bo gdyby LHS-owi na bocznicy koło Niska nie zależało, skończyłoby się na kawie. LHS jednak myśli o rozwoju, głownie o przedłużeniu linii do Kędzierzyna-Koźla, bądź przynajmniej Gliwic, oraz o rozbudowie infrastruktury wzdłuż całej linii od Hrubieszowa po śląski Sławków. Opiera się zakusom Unii do rozczłonkowania firmy i szuka sprzymierzeńców wśród polityków, ale głównie samorządów. Można powiedzieć, sytuacja idealna do takich rozmów. Tylko, czy burmistrz Niska nie powinien poszukać partnerów wśród sąsiadów?

Lat temu siedem prezydent sąsiedniej Stalowej Woli chciał zbudować bocznicę przeładunkową w Hucie Deręgowskiej k. Ulanowa. Co łączyło wtedy Stalową Wolę z Ulanowem? Myśl o wspólnym i to bardzo dobrym biznesie. Stalowa Wola ma przemysł ciężki, który łaknie taniego transportu na Wschód. W Hucie Deręgowskiej bardzo blisko siebie są tory szeroki i nasz normalny. Wystarczy tylko przestrzeń miedzy nimi wypełnić odpowiednią infrastrukturą i liczyć pieniądze. Doszło nawet do spotkania z poważnym biznesem rosyjskim, ale na tym się skończyło. Głównie dlatego, że wielu samorządowców uważało pomysł ówczesnego prezydenta Stalowej Woli za mrzonki. Jeżeli ktoś czyta różnorakie strategie, to w dotyczącej naszego województwa mówi się o atucie w postaci LHS. Przecież trzeba kiedyś ten atut przebić na pieniądze. Może to być w Nowosielcu. Przecież tam szeroki tor będzie się krzyżował z S19. Można też wrócić do pomysłu z Hutą Deręgowską, byleby coś z szerokiego toru mieć, a nie tylko liczyć jadące po nim pociągi.

Marcin Swobodny 

5 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Nisku

Więcej w W Nisku

Uczeń RCEZ w finale Ogólnopolskiego Konkursu Logicznego

rni24.eu6 maja 2021

W niżańskim „Elektryku” odbyła się Olimpiada Innowacji Technicznych i Wynalazczości

rni24.eu4 maja 2021

Uroczystość przekazania obowiązków nowemu dyrektorowi NCK “Sokół”

rni24.eu4 maja 2021

Policjanci podsumowali majowy weekend

rni24.eu4 maja 2021

Podziękowanie dla krótkofalowców

rni24.eu29 kwietnia 2021

Mistrzostwa Polski Pumptrack i Puchar Polski BMX

rni24.eu29 kwietnia 2021
slubowanie

W RCEZ w Nisku powstanie oddział przygotowania wojskowego

rni24.eu29 kwietnia 2021

HSW prezentuje nowe materiały z badań ZSSW-30 – strzelania z ppk SPIKE

rni24.eu29 kwietnia 2021

Wystarczy trzy dni, by przekonać się, że Powiat Niżański jest piękny

rni24.eu29 kwietnia 2021