W Przędzelu, w gminie Rudnik nad Sanem, od rana mieszkańcy gromadzą się pod kościołem p.w. Matki Bożej Bolesnej. Trwa tam akcja protestacyjna, wierni domagają się przywrócenia proboszcza ks. Leszka Kruzela.
Wczoraj w atmosferze tajemnicy ks. Leszek opuścił parafię w Przędzelu. Jego miejsce zajął ks. Leszek z Nowosielca, który do tej pory był pomocnikiem proboszcza.
-Nie wiemy co się stało, czy ktoś księdzu zaszkodził? Ks. Leszek zawsze pomagał, zawsze był za ludźmi. Z dnia na dzień po cichutku ksiądz się pożegnał z sąsiadami i wyjechał. Nie wiemy co się stało, nikt nas o niczym nie poinformował, wszystko jest objęte wielką tajemnicą – mówi jedna z mieszkanek Przędzela.
Rada Parafialna i Komitet Budowy Kościoła ogłosili akcję protestacyjną, od dziś kościół został zamknięty, msze św. nie są odprawiane, budowa nowego kościoła będzie wstrzymana do czasu powrotu ks. Leszka.
Weronika Przestój











Żaneta
9 lipca 2017 at 11:43
Pewnie bzykał jakiegoś dziecieka i go wywalili do innej parafii..
Anonim
9 lipca 2017 at 12:52
Jak się gówno wie to się nie powinno wypowiadać.Widziałaś , złapałaś to się nie wypowiadaj .Bo po co się wypowiadać jak się nic nie wie? A nie jakaś znawczyni się odzywa . Dziękuję za uwagę pozdrawiam ☺
edziu b.
9 lipca 2017 at 14:20
mało kasy dla biskupa to trzeba było usunąć…MAFIA!
Parafianin
9 lipca 2017 at 19:33
Ogarnij się blacharo. O wspomnieniach pogadaj z psychologiem.
jaskier
10 lipca 2017 at 00:36
Biskup się wkurzył że z naszej parafii mało kasy dostawał, zamiast dla niego to ludzie składali się na nowy budowany kościół, dlatego zapewne postanowił usunąć naszego kochanego proboszcza i głównego pomysłodawcę wybudowania nowego kościoła. Mieszkańcy Przędzela APELUJĘ gdy zbierana będzie taca na kurię to nie nie rzucać nawet grosza !!!Źle się stało że rada zgodziła się odblokować kościół na tydzień czasu. Trzeba było w tej sprawie nie popuszczać! Na każdej posesji jest przynajmniej jedno auto i dookoła wiele kościołów gdzie ludzie na czas protestu mogliby dojechać na niedzielną mszę.Bardzo szkoda ks Leszka, który był wzruszony gdy ludzie skandowali że Go nie oddadzą bo jego miejsce posługi jest w Przędzelu !!!
gość
10 lipca 2017 at 08:12
ks. Leszek nie jest z Nowosielca i nigdy nie był. Wprowadzacie w błąd. Nowosielec to jedynie jego poprzednia parafia, w której był wikarym i został przeniesiony do Przędzela. Dziennikarz powinien zaczerpnąć wiedzy pisząc artykuł.
Anonimowy Parafianin
10 lipca 2017 at 17:21
Odblokowanie Kościoła na tydzień ja myślę że rada Parafialna popełniła błąd ponieważ Sandomierz uzna że się poddajemy a druga sprawa jest taka kto tak naprawdę nie zna historii życia księdza proboszcza i nic o nim nie wie niech pozamykają mordy a nie pierdolą aż głowa mała
Anonimowy Parafianin
10 lipca 2017 at 17:26
Rada parafialna popełniła wielki błąd otwierając Kościół protest to protest nie otwierać do czasu powrotu księdza proboszcza niech Mafia Sandomierska zobaczy że się poddajemy a nie jak ludzie pytali gdzie jest księdz Biskup na wczasach tak jasne zakonnice posuwa he he
parafianka
10 lipca 2017 at 19:34
W niedzielę parafianie zrobią protest z podwójną siłą jak Nie wróci nasz proboszcz.
Gość
11 lipca 2017 at 09:25
Popieram protest i jak wszyscy chcę, by proboszcz Leszek K. został w naszej parafii.Ròwnoczesnie nie popieram tego jak niektòrzy mieszkańcy traktują księdza Leszka B.,ktòry pełni funkcję administratora.Wszyscy księża muszą być posłuszni biskupowi.On wykonuje swoje zadanie,wiec buczenie na Niego,to brak szacunku dla człowieka.Zastanòwmy się,czy tak powinni postępowac katolicy?Odrobina sympatii i szacunku drodzy mieszkańcy Przędzela,a ksiądz Biłas nie będzie czuł,że jest wszystkiemu winien.To nie On doprowadził do takiej sytuacji i nie on decyduje.
jaskier
11 lipca 2017 at 11:23
100% racji w ostatnim komentarzu. Ks. Leszek B nie jest niczemu winien. On się tu sam nie wprosił. A skoro biskup wydał mu takie polecenie, on musiał je wykonać. Troszkę więcej szacunku dla tego księdza ponieważ buczenie i pretensje w jego kierunki nie stawiają nas w dobrym świetle. Wiadomo że takiego proboszcza jakim jest ks Leszek K już w Przędzelu nie będziemy mieć, dlatego mam nadzieję że jednak wszystko dobrze się zakończy. A jeżeli biskup go nam odbierze to trzeba będzie to zaakceptować ale na składkę do kurii nie dawać ani grosza !!! Natomiast inna sprawa jest taka, że martwi mnie to że ks dziekan w niedzielę powiedział mieszkańcom prosto w oczy że to ks proboszcz prosił o to aby mógł sam dobrowolnie po cichu odejść z naszej parafii. Nie chce mi się wierzyć że ksiądz Leszek mógł o coś takiego prosić nie kończąc zaczętej budowy. I że chciał odejść bez słowa od swoich parafian z którymi się tak zżył. Z całym szacunkiem do ks. dziekana ale chyba coś ściemniał i to ludziom prosto w oczy. I jak mam wierzyć i ufać księżom skoro tak potrafią kłamać prosto w oczy ? Nasz proboszcz jest za bardzo uczciwy i dlatego chcą go usunąć ale my na to nie pozwolimy !!!
Mieszkanka sąsiedniej gminy
14 lipca 2017 at 09:23
Popieram parafian w Przędzelu i duchem jestem z Wami. Kiedyś Wasi ojcowie i dziadkowie zbudowali kościół w jedną noc. Macie potencjał i potraficie się zjednoczyć. Ale może być jak z Ks. Lemanem, którego cenię za otwartość – zabronił mu być w parafii i odprawiać Msze Św. jak ludzie zamknęli kościół i strajkowali.