Mieszkańcy miejscowości Koziarnia w gminie Krzeszów skarżą się na odcinek drogi wojewódzkiej 863, na którym panują coraz gorsze warunki. Droga, którą codziennie użytkują mieszkańcy z roku na rok wygląda coraz gorzej, pogłębiają się dziury i koleiny.
Do Urzędu Gminy wpływały już prośby o naprawę nawierzchni drogi. Gmina wystąpiła już o remont drogi do województwa. Uzyskano odpowiedź, że najpierw zostanie wybudowana droga S19, a następnie województwo zajmie się zjazdami z obwodnicy.
– Takie działanie jest poniekąd zrozumiałe, ale już w tym momencie dziury są coraz większe, a obwodnica powstanie dopiero za kilka lat. Mamy czekać aż droga się całkiem rozpadnie? – pytają mieszkańcy.
Radny Adam Paruch zaczął działać w imieniu swoim i mieszkańców. Wystąpił z pismem do Urzędu Marszałkowskiego, czytamy w nim: Zwracam się z uprzejmą prośbą w sprawie remontu, wymiany nawierzchni odcinka drogi wojewódzkiej 863 na wysokości miejscowości Koziarnia-Krzeszów-Granica Województwa Podkarpackiego (Gmina Kreszów). Dziury i koleiny na w/w odcinku drogi stanowią istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
– Jeżdżę tą ulicą codziennie, jest fatalna. Słucham też sugestii mieszkańców. Dlatego też, postanowiłem wystąpić do Urzędu Marszałkowskiego z prośbą, może ktoś zwróci uwagę na tę drogę – mówi Adam Paruch.
Czy radny skutecznie zwrócił uwagę samorządu województwa na drogę dowiemy się w maju, gdy przyjdzie odpowiedź z urzędu.
Małgorzata Petecka
fot. Adam Paruch



ale jaja
15 kwietnia 2016 at 20:58
Tak ma wyglądać droga wojewódzka! To bardzo źle wygląda dla Podkarpacia. Natychmiast takie drogi trzeba naprawiać – bo to normalny wstyd!!!
Ford
16 kwietnia 2016 at 09:20
Ta droga tylko w stronę Bojanowa przez miejscowość Groble jest jeszcze w gorszym stanie niż w Koziarni.