W Nisku

Na razie płaci miasto

Na razie płaci miasto

Mieszkańcy Niska będą płacić więcej za odpady, to jest pewne. Pewne to będzie prawdopodobnie w maju, gdy gmina rozstrzygnie przetarg na odbiór tychże. Na razie gmina będzie dopłacać, czyli czerpać z podatków mieszkańców, by ulżyć im w opłacie za śmieci. Można? Pewnie, że tak! I nie tylko Nisko wpadło w opary absurdu.

Śmieci z Niska i gminnych okolic odbiera firma FCC. Jeszcze nie tak dawno była to ASA z dopisywanym w pełnej nazwie Tarnobrzegiem. W śmieciowy biznes ASA weszli Hiszpanie i zaczęło się rozliczanie. FCC wyszło, że umowa z Niskiem nie jest warta funta kłaków. Urosły ceny wszystkie, a ASA – obecnie FCC – tego nie przewidziała. Odbiorca odpadów zawsze może od ich odbiorów odstąpić. I tak FCC zrobiła. Fantastycznie ciekawe jest uzasadnienie zerwania kontraktu. Po pierwsze: niżanie zaczęli więcej (dokładnie o 50 proc.) wrzucać do kontenerów. Po drugie zaczęli masowo pozostawiać po sobie odpady biodegradowalne, a odbiorca tego nie przewidział. I jeszcze zaczęli w okolicach kontenerów zostawiać szafy, wersalki i inne kredensy, co spowodowało wzrost odpadów wielkogabarytowych na poziomie 350 proc. Tego analitycy FCC nie przewidzieli i z końcem zeszłego roku poinformowali włodarzy Niska, że nie podołają umowie. Odpady zaczęły się piętrzyć.

Ale na tym koniec śmieciowej apokalipsy. Odpady zbiera znów FCC. Najpierw te nieposegregowane, a później wszelkie inne pozostawione do odwozu. Obowiązuje wcześniejszy harmonogram odbioru odpadów. Ceny też. Gmina rozpoczęła procedurę przetargową, która ma wyłonić mniej kapryśnego odbiorcę. W tej kwestii została zwołana nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Z jej przebiegu wynikło, że za trzy miesiące będzie nowy odbiorca odpadów z Niska. Prawdopodobnie będzie to sąsiad – MZK Stalowa Wola. Dlaczego nie ZGK w Krzeszowie? – Bo od składowiska w podkrzeszowskich Sigiełkach dzieli nas 35 km., a do składowiska w Stalowej Woli jest 10 km – prosto wyjaśnił burmistrz Waldemar Ślusarczyk. Rajcy wyrazili wolę przystąpienia do związku międzygminnego w Stalowej Woli i – wydaje się – również do oddania odpadów właśnie stalowowolskiemu Miejskiemu Zakładowi Komunalnemu. Ten mógłby już teraz wejść na niżański rynek odpadów, ale nie ma wystarczających mocy. Będzie je miał za 3 miesiące, czyli do czasu rozstrzygnięcia przetargu no odbiór odpadów. Będzie to tzw. duży, czyli „unijny” przetarg. Do czasu jego rozstrzygnięcia śmieci z Niska zbierać będzie FCC. Za zerwanie umowy zapłaci karę ok. 250 tys. zł (o ile prawnikom z magistratu uda się podołać temu wyzwaniu). Za zbieranie teraz śmieci FCC dostanie o 88 075,93 zł na miesiąc więcej, niż do tej pory. Różnicę pokryje gmina, ale nie ma ekonomicznej próżni i wiosną mieszkańcy dostaną nowe rachunki. Na pewno nie niższe i na pewno nie tylko oni.

Marcin Swobodny 

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Nisku

Więcej w W Nisku

Planowane wyłączenia prądu

rni24.eu10 sierpnia 2020

“Kupuj – Inwestuj lokalnie” – spotkanie w Nisku

rni24.eu7 sierpnia 2020

Odbył się Niżański Konwent Samorządowy

rni24.eu6 sierpnia 2020

Uwaga na oszustów ! Policja apeluje

rni24.eu5 sierpnia 2020

Nowe zakażenie w powiecie niżańskim

rni24.eu4 sierpnia 2020

Tegoroczne Dni Niska odwołane !

rni24.eu4 sierpnia 2020

Pożegnanie długoletnich pracownic Starostwa Powiatowego w Nisku

rni24.eu4 sierpnia 2020

76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

rni24.eu4 sierpnia 2020

Informacja z obrad XXIV Sesji Rady Powiatu Niżańskiego

rni24.eu3 sierpnia 2020