Pod koniec października w niżańskim urzędzie pracy zarejestrowanych było 4148 bezrobotnych, to o 15 osób więcej niż we wrześniu.
Ze statystyk Powiatowego Urzędu Pracy wynika, że najwięcej osób pozostających bez pracy mieszka w gminie Nisko, bo 1324, najmniej zaś w Krzeszów – 228. Sytuacja w poszczególnych gminach wygląda następująco: w Rudniku nad Sanem bez pracy pozostaje 750 osób, w Jeżowem 566, w Ulanowie 536 osób, w Harasiukach 426, w Jarocinie 318. W porównaniu z wrześniem bezrobocie wzrosło w gminach Krzeszów, Jarocin, Rudnik nad Sanem.
Jak tłumaczy dyrektor niżańskiego urzędu pracy, bezrobocie wzrosło minimalnie, jednak wciąż utrzymuje się na podobnym poziomie 18%. Jest także niższe niż w październiku 2015 roku.
-Kończą się prace sezonowe i zauważamy, że więcej osób się rejestruje. Myślę, że do końca roku może zarejestrować się jeszcze ok. 50 osób. Ostatnio w powiecie zauważamy wzrost ofert pracy i dużo osób tę pracę podejmuje – mówił Piotr Rutyna, dyrektor PUP w Nisku.
Ze statystyk wynika, że pod koniec października w powiecie niżańskim zarejestrowanych było 4148 osób, w tym 2166 kobiet. Pracy nie ma 1463 osób do 30 roku życia, w tym 794 kobiety. 731 osób, w tym 361 kobiet, zarejestrowanych ma mniej niż 25 lat. Powyżej 50 roku życia zarejestrowanych jest 972 osoby, w tym 382 kobiety. W powiecie jest 2551 osób długotrwale bezrobotnych, w tym 1390 kobiet.
Warto zaznaczyć, że w przeciągu roku z pomocy takiej jak staże, prace interwencyjne skorzystało 1625 osób, a większość stażystów znalazła zatrudnienie.
Małgorzata Petecka



paulus
15 listopada 2016 at 15:52
To się nazywa rutynowe podejście do bezrobocia
gross
26 listopada 2016 at 16:47
To wierutne bzdury. Część bezrobotnych chwyta się każdej pracy by zarobić na życie. Znalezienie ciekawej, dobrze płatnej, zgodnej z wykształceniem pracy
graniczy z cudem.