W Nisku

Jak obecnie wygląda sytuacja niżańskiego szpitala?

Jak obecnie wygląda sytuacja niżańskiego szpitala?

Ponad 27 mln zł tyle wynoszą planowane przychody, zakładane koszty 29,5 mln zł, a wynik finansowy to blisko – 2,5 mln zł – tak wygląda sytuacja finansowa Szpitala Powiatowego im. Polskiego Czerwonego Krzyża w Nisku.

Analizę tę, na ostatniej sesji rady powiatu niżańskiego, za okres od stycznia do września przedstawił pełniący obowiązki dyrektora Roman Ryznar.

– Nie zapłacone nadwykonania za ten rok wynoszą ponad 1,5 mln zł. Natomiast zobowiązania wymagalne nieco ponad 2 mln zł. Te zobowiązania są spłacane systematycznie w ramach 3 podpisywanych ugód, czy też terminów płatności pomiędzy szpitalem a kontrahentami. Staramy się, aby nie miało to bezpośredniego przełożenia na dostawę materiałów czy usług dla naszego szpitala – mówił dyrektor.

Jak zaznaczał, w ostatnim czasie zostały zakupiony sprzęt medyczny. To m. in pompy strzykawkowe. Placówka otrzymała też wsparcie z fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzięki niej ma m.in. część wspomnianych już pomp, łóżka szpitalne oraz pulsoksymetry.

– Ponadto, został zakupiony także sprzęt związany z utrzymaniem funkcjonowania szpitala. Jest to sprężarka śrubowa, gdyż do tej pory była tylko jedna. Zrobiliśmy kapitalny remont agregatu prądotwórczego. Zakupiliśmy szafę chłodniczą na potrzeby kuchni, ponieważ dostaliśmy takie wytyczne od sanepidu. Wyremontowaliśmy oddział dziecięcy, część prac została sfinansowana ze środków szpitala, a część otrzymaliśmy z powiatu – wyjaśniał dyrektor.

Zauważał, że liczba świadczeń udzielanych przez szpital systematycznie wzrasta. – Mamy wzrost o prawie 300 pacjentów w tym roku, a w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej jest lekki spadek – mówił.

– Jeżeli chodzi o realizację kontraktu z NFZ, to od 1 stycznia do 30 września, został sumarycznie wykonany w 106 %. Na koniec września wykonaliśmy ponad 1,5 mln zł świadczeń więcej niż zakładał kontrakt. W tej chwili są prowadzone prace legislacyjne w ramach tzw. specustawy nad zapłatą za te świadczenia. Na dzień dzisiejszy nie mamy informacji, kiedy to nastąpi i w jakiej wielkości te świadczenia zostaną zapłacone – tłumaczył Ryznar.

Obecnie w placówce pracuje 532 osoby z czego kilka w październiku złożyło podania o rozwiązanie umowy. Jak zaznaczał dyrektor były to osoby, które przechodzą na emeryturę. Ponadto, od początku roku do września zatrudniono dwóch nowych lekarzy specjalistów i trzech lekarzy, którzy są w trakcie specjalizacji. Pracę w szpitalu podjął także jeden lekarz stażysta.

Podczas sesji radni byli zainteresowali również kwestią dotyczącą tego na jakiej zasadzie jest zatrudniony dyrektor szpitala, gdyż nie został on wyłoniony w drodze konkursu. Henryk Siek pytał starostę Roberta Bednarza na jakiej podstawie jest nawiązany stosunek pracy pomiędzy dyrektorem a starostwem. Czy taki stan będzie trwał do końca kadencji czy też zostanie to uporządkowane.

– Dyrektor jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Ogłaszaliśmy konkurs dwukrotnie. W wyniku postępowania konkursowego, zgłosili się kandydaci, którzy nie zostali zaakceptowani przez komisję konkursową. Zdecydowaliśmy się jednak na powierzenie pełnienia obowiązków dyrektorowi Romanowi Ryznarowi. Oceniamy dobrze jego pracę, wywiązuje się on ze swoich obowiązków. Na ten moment nie ma działań związanych z ogłaszaniem ponownego konkursu i wyłonieniem innego kandydata na to stanowisko – mówił starosta. Podkreślał, że solidność wykonywania obowiązków i jego skuteczność, umiejętność koordynowania pracy szpitala i zarządzania nim wynika z pewnych cech osobowościowych.

– Pełniącą obowiązki jest osoba, która co prawda ma taki sam zakres kompetencji, ale tak naprawdę na zewnątrz jest postrzegana jako osoba, która przyszła „na chwilę” i dalej będzie czekała – mówił Sławomir Czwal.

Jak wyjaśniał starosta, dyrektor Ryznar zadeklarował pracę na stanowisku dyrektora szpitala powiatowego, wyraził chęć pracy na tym stanowisku w ramach pełnienia obowiązku. Tę wolę i oczekiwanie uszanowaliśmy i realizujemy tę współpracę na takich samych zasadach, jak byłoby w sytuacji, gdy byłby powołany na kompletny czas – podkreślał starosta niżański.

Głos w sprawie zabierał również radni Jan Kowal oraz Gabriel Waliłko.

– Jest to kwestia wzięcia odpowiedzialności. Niech dyrektor Ryznar będzie dyrektorem. Na zewnątrz, ktokolwiek widzi tą sytuację, stwierdzi że jest absolutny stan zawieszenia – mówił Kowal. Z kolei Gabriel Waliłko, zaznaczał, że to zarząd powiatu jest odpowiedzialny za powołanie dyrektora. Zaznaczał, że jest to uciekanie od odpowiedzialności.

– Jednoznacznie powiedziałem zarządowi, że do czasu wyboru nowego dyrektora, będę pełnił jego obowiązki. Tego się podjąłem i to realizuję. Nie czuję się na siłach w obecnej sytuacji finansowania szpitalem, aby przyjąć obowiązki dyrektora. To nie są żadne kwestie wynagrodzenia, czy unikania od odpowiedzialności. Jestem człowiekiem odpowiedzialnym i ponoszę wszelką odpowiedzialność za to co robię i polityczną, materialną i prawną. Na bieżąco staram się prowadzić szpital tak, aby dobrze funkcjonował, aby pacjenci mieli zabezpieczone świadczenia medyczne – powiedział Roman Ryznar.

Agata Piotrowska

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Nisku

Więcej w W Nisku

Nabór wniosków na realizację zadań przez kluby sportowe

rni24.eu8 marca 2021

“Powiat Niżański Zimą” – rozstrzygnięcie konkursu

rni24.eu5 marca 2021

Na tej ulicy spodziewaj się częstych kontroli drogowych

rni24.eu5 marca 2021

Zaginął urzędnik gminy Ulanów-Bartek Pucko

rni24.eu4 marca 2021

Atrakcyjna oferta sklepu rowerowego TIP-TOP Raty 0 %

rni24.eu1 marca 2021

Bezpłatny kurs komputerowy dla Mieszkańców Gminy i Miasta Nisko

rni24.eu1 marca 2021

Huta Stalowa Wola na rzecz walki z Covid-19

rni24.eu1 marca 2021

Niżańskie Centrum Kultury “Sokół” zaprasza na wystawę

rni24.eu1 marca 2021

Fundusze Europejskie po godzinach. Aktywna Mama.

rni24.eu26 lutego 2021