KS Orzeł Glinianka ma nowe boisko. Co prawda na boisku starym, ale w niczym nie przypomina poprzedniego – za przeproszeniem – klepiska. Goście na pewno „Orłom” pozazdroszczą goście i życzyć gospodarzom, by przyjeżdżali z jak najwyższych lig. Na początek przyjechała drugoligowa Resovia.
Gdyby podliczyć wszystkie pieniądze wpompowane ostatnio w stadion, bo tak już trzeba nazywać byłe boisko, w Gliniance, to wyszłoby sporo ponad pół miliona zł. To rzadka szczodrość w przypadku rozgrywkowej klasy B. Ostatnio podsumowana inwestycja kosztowała dokładnie 366 tys. zł. Udało się za to przeprowadzić renowację nawierzchni boiska, ogrodzić je i zamontować wiaty z ławkami. Wypada tu pochwalić Ministerstwo Sportu, gdyż w połowie pokryło wydatki. Podobnie jak w przypadku wcześniej oddanej siłowni ze strefą relaksu. To kosztowało ok. 40 tys. zł. Za to 190 tys. zł kosztowały szatnie i altana, co ufundowała gmina Ulanów.
Nowe boisko poświęcił ks. Wojciech Szpara z Bielin, za co mógł strzelić „karnego”. Przy okazji kilku działaczy Orła dostało odznaki „Zasłużony dla rozwoju piłki nożnej”. Dla rozwoju futbolu w Gliniance zasłużyli się: Mieczysław Grzybowski, Wiesław Grzywacz, Ryszard Krawczyk, Krzysztof Pawłowski, Wojciech Piskorowski i Kazimierz Porcja.
Marcin Swobodny




Facebook
RSS