Niżański ślad lotów Kuchcińskiego
I doczekaliśmy lokalnego akcentu w ogólnokrajowych newsach. Przeglądając historię „Kuchciński Travel” trafiliśmy na lot zaksięgowany pod nr 39. Marszałek leciał wtedy spotkać się z mieszkańcami Przemyśla, Łańcuta i Niska. To była jesień ub. roku. Było już ciemno, gdy Marszałek Sejmu spotkał się. Ale czy na pewno z mieszkańcami Niska?
Lot, nazwijmy go „39”, to w zasadzie dwa loty. Druga osoba w państwie wsiadła do samolotu w Warszawie 25 października 2018 r. Leciała najpierw na spotkanie z prezydentem, a potem z mieszkańcami rodzinnego Przemyśla. A co! Nie wolno? Wolno, tylko przypomnijmy, że był to czas dogrywki w wyborach samorządowych i ingerencja w nie Marszałka Sejmu była co najmniej zastanawiająca. W Przemyślu popierany przez PiS Janusz Hamryszczak walczył z Wojciechem Bakunem z Kukiz’15. Hamryszczak był wówczas zastępcą prezydenta Chomy. Marek Kuchciński całym swoim autorytetem go poparł i Hamryszczak 4 listopada przegrał, już nawet nie z Bakunem, a z kretesem. Zdobył 25 proc. głosów. Teraz pracuje w Stalowej Woli.
Dzień później, czyli 26 października 2018 r. marszałek Kuchciński był w Nisku. Tu doszło do wyborczej dogrywki w wyborach burmistrza między popieranym przez PiS Józefem Sroką i Waldemarem Ślusarczykiem startującym z własnego KKW Ziemia Niżańska. O godz. 19 w Domu Nauczyciela było wspomniane wcześniej spotkanie z mieszkańcami Niska, które de facto było spotkaniem aktywu partii z Marszałkiem Sejmu i parą posłów PiS – Krystyną Wróblewską i Rafałem Weberem. Na tymże spotkaniu Marek Kuchciński – tu cytujemy za TVP – „poparł Srokę, który jest doświadczonym samorządowcem i gwarantuje dobrą współpracę miasta z rządem”. Pomijając, że władza ustawodawcza wypowiadała się za władzę wykonawczą, to nic dodać, nic ująć. Po spotkaniu w Nisku marszałek wsiadł do limuzyny, zajechał do portu w Jasionce i poleciał do Warszawy. Do stolicy wyczarterowanym samolotem wracało 3 osoby. Rodzina, czy asystujący marszałkowi w wyborczej agitce parlamentarzyści? Efekt spotkania „z mieszkańcami Niska” może nie był tak mizerny, jak w Przemyślu, ale popierany przez Kuchcińskiego Sroka przegrał w drugiej turze ze Ślusarczykiem. I na tyle zdały się loty, o których teraz głośno.
Marcin Swobodny








amper
7 sierpnia 2019 at 12:08
Popisowskie gnidy, banda złodziei za nic mają naród .