Rozpoczął się remont newralgicznego odcinka powiatowej drogi Zdziary – Banachy w pow. niżańskim. Tuż przed czwartkowym świętem odcinek między Hutą Nową i Banachami został zamknięty. Objazdy są zorganizowane, ale wielu kierowców wpada w osłupienie, gdy na drodze widzi szlaban i usypaną pryzmę z piasku.
Fragment powiatowej drogi 1048R wiodący przez Hutę Nową, to najkrótsza trasa dla jadących z Niska czy Stalowej Woli w kierunku Biłgoraja i dalej na wschód. Droga już dawno nie była remontowana i czas najwyższy na to przyszedł. Starostwo w Nisku zdobyło dofinansowanie i nie było się nad czym zastanawiać. Pod koniec lipca podpisana została umowa z wykonawcą, a ten nie chce czekać.
Remontem zajmie się konsorcjum PBI Infrastruktura i PBI WBM Sp. z o.o. W ciągu niecałych trzech miesięcy – stąd pośpiech – wykonawca zobowiązał się nie tyle naprawić, co przebudować 5-kilometrowy odcinek. Droga zyska nowe, zdecydowanie wyższe parametry i wreszcie równość, a przez to poprawi się komfort jazdy kierowców i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Za dostosowanie drogi do współczesnych standardów wykonawca dostanie 3,4 mln. zł.
Połowa tej kwoty to dofinansowanie z kasy Ministerstwa Infrastruktury. Remont jak zwykle powinien zakończyć się przed 1 listopada, kiedy to wszystko co ma koła wyjeżdża na drogi.
Jeżeli ktoś minie trzy Kurzyny i pomknie dalej, na skrzyżowaniu obok cmentarza w Hucie Nowej będzie się musiał zdecydować na objazd. Jadąc w kierunku Biłgoraja najlepiej wybrać ten przez Derylaki. Droga ma prawie nową nawierzchnię i po kilku minutach dojeżdża się do drogi Harasiuki – Biłgoraj. Do wyboru jest jeszcze znacznie dłuższa jazda przez Krzeszów, lub nieco od niej krótsza wersja przez Ulanów.
Marcin Swobodny



Facebook
RSS