Urząd Gminy i Miasta w Nisku wyjaśnia jaka bakteria była rzeczywiście w wodzie ze stacji uzdatniania w wodociągu Nisko. Podkreśla, że nie była to bakteria chorobotwórcza.
Jak informuje niżański magistrat, analiza próbek wody przeprowadzona 23 sierpnia przez Stację Sanitarno – Epidemiologiczną w Nisku,wykazała obecność bakterii z grupy coli, a nie chorobotwórczej bakterii Escherichia Coli (E.coli).
Ponadto, samorząd zaznacza, że obecność bakterii z grupy coli nie miała takiego znaczenia zdrowotnego dla mieszkańców jak ewentualna obecność bakterii E.coli. Było to mikrobiologiczne zanieczyszczenie wody z wodociągu sieciowego.
Agata Piotrowska



Ola
1 września 2017 at 08:42
Ale my płaciliśmy za czystą wodę ze studni głębinowej a nie za zanieczyszczoną i już nie ważne jaką bakterią. Zwróćcie nam hajs za pobieranie opłat za gnojówkę!
paulus
1 września 2017 at 19:41
A Sanepid nawet zabronił się myć.Wierzę sanepidowi.
Boże miej na w opiece
Ola
1 września 2017 at 20:24
Ja mam uczulenie, za leki zapłaciłam prawie 120 zł. Skoro mnie zaszkodziło to chlorowanie szokowe wody to co z tymi co mają jakieś skórne problemy? A co z wszystkimi restauracjami, gabinetami stomatologicznymi, sklepami w których myto tą wodą produkty żywnościowe takie jak mięso? Co z dentystami którzy wkładali swoje ręce umyte w tej wodzie pacjentom do ust? Czy ci ludzie w tym MZK to choć trochę myślą?
Robert
1 września 2017 at 23:43
W imieniu swoim i mieszkańców dziękuję prezesowi i burmistrzowi za to, że truli nas bakterią coli a nie e.coli…
A najgorsze jest to, że nikt za to nie poniesie żadnej odpowiedzialności
🙁
palus
2 września 2017 at 08:24
Minister Zdrowia określił, że norma dla baterii coli w wodzie pitnej wynosi zer000000000000000000000000. Koniec kropka. Nie denerwujcie ludzi.