Mieszkańcy Niska skarżyli się na uciążliwości związane z nieprzyjemnym zapachem w mieście spowodowanym funkcjonowaniem firmy Armatura S.A. Dlatego też władze zwróciły się do Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie z prośbą o przeprowadzenie kontroli w tym zakładzie. Badania trwały miesiąc.
W połowie lutego tego roku burmistrz Niska skierował pismo do Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w sprawie uciążliwości, na które skarżyli się mieszkańcy.
Laboratorium WIOŚ przeprowadziło serię pomiarów i badań w środowisku w rejonie otoczenia tego zakładu. Pomiary immisji były wykonywane przez miesiąc od 14 kwietnia do 15 maja.
Jak informuje Andrzej Adamczyk, kierownik delegatury WIOŚ w Tarnobrzegu, w piśmie skierowanym do burmistrza, nie było przekroczeń dopuszczalnych norm.
Poziom benzenu był niższy od wartości dopuszczalnej określonej w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu.
Ponadto pomiary poziomu formaldehydu, heksanu, cykloheksanu, heptanu, toluenu, oktanu, ksylenu, o-klsylenu nie wykazały wartości wyższych od tych, określonych w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu. Nie stwierdzono także uciążliwsi zapachowej dla amoniaku, chloru, dwutlenku siarki, cyjanków, diizocyjanian toluenu oraz związków chloroorganicznych. W trakcie prowadzonych badań aparat nie zasygnalizował obecności tych substancji w powietrzu w stężeniach przekraczających progi detekcji.
Kierownik tarnobrzeskiej delegatury podkreśla, że analizując zagadnienia wynikające z interwencji mieszkańców, mogące powodować uszczerbek na zdrowiu u ludzi mieszkających w otoczeniu zakładu, spowodowane występowaniem silnego zadymienia i intensywnego, słodkowatego zapachu w godzinach wieczornych i nocnych, brak jest podstaw prawnych do oceny jakości powietrza ze względu na zapach.
Joanna Piechuta




slonce
30 sierpnia 2018 at 16:20
ba ale nowosc wybory ida i chca walczyc tym tematem bzdury