W Nisku

Co dalej z kuchnią w niżańskim szpitalu?

Co dalej z kuchnią w niżańskim szpitalu?

Ponad 20 pracownic kuchni Szpitala im. PCK w Nisku może stracić pracę. Związane jest to z ogłoszonym w lipcu przez dyrekcję placówki przetargiem na przygotowywanie całodziennych posiłków dla pacjentów wraz z dzierżawą kuchni. W ten sposób szpital zaoszczędzi ok. 250 tys. zł rocznie.

19 sierpnia odbyła się w tej sprawie nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Niżańskiego, zwołana na wniosek radnych pozostających w opozycji do starosty. Dyrekcja w ramach oszczędności chce znaleźć firmę, która przygotowywałaby posiłki dla pacjentów taniej, niż obecnie działająca kuchnia.
-Teraz posiłki, które są serwowane kosztują 23 zł. Firmy zewnętrzne robią je dużo taniej, jak na przykład firma z Janowa Lubelskiego, która mieści się w kwocie 7 zł na dzienne wyżywienie pacjenta – mówił Roman Ryznar, specjalista ds. ekonomiczno-administracyjnych w szpitalu.

IMG_1434

Podkreślił, że dyrekcja nie ma żadnych zastrzeżeń do pracy załogi kuchni. W przetargu znajduje się zapis, że firma, która będzie dzierżawić kuchnię, zatrudni obecny personel na okres jednego roku. Nowy pracodawca może zaoferować im inne warunki zatrudnienia i wynagrodzenia, jednak nie może ich zwolnić. Roman Ryznar dodał, że w szpitalnej kuchni zostanie jeden pracownik, który będzie kontrolował usługi świadczone przez firmę zewnętrzną.

Podczas sesji na sali obecne były pracownice kuchni, które nie zgadzają się z planami dyrekcji.
-Oszczędności w szpitalu można szukać w inny sposób. Nie chcemy pracować w firmie zewnętrznej. Możemy odejść z pracy, za odpowiednią odprawą lub na świadczenia przedemerytalne – mówiła kierowniczka kuchni.
Dodała, że przez lata sama szukała sponsorów i środków na doposażenie kuchni, która była w opłakanym stanie. Kuchnia świetnie funkcjonuje za sprawą ludzi, którzy całe serce wkładają w swoją pracę. Jak zaznaczyła, personel pracuje w soboty, w niedziele i w święta, kilka razy zgodził się na 3/4 etatu i bezpłatne urlopy.

IMG_1511

-Martwię się o pacjentów, o jakość posiłków, które będzie przygotowywać taka firma. Czy ktoś bierze pod uwagę co pacjent dostanie do jedzenia i jak posiłki będą podane? Może dyrekcja poszukałaby oszczędności gdzie indziej? Miesięczny koszt utrzymania wszystkich pracowników szpitalnej kuchni to ok. 47 tys. zł. Jakie pobory mają inne grupy zawodowe? W innych działach tworzy się nowe etaty, a u nas od września 2015 roku zwolniono 5 osób. Czujemy, że nikt się nami nie przejmuje. Czy pan starosta był w szpitalu i wie jak kuchnia prosperuje? – pytała zdenerwowana kierowniczka.
Z sali padły głosy personelu, że w szpitalach w Leżajsku i Stalowej Woli kuchnie nie są dzierżawione. Panie wolałaby zostać zwolnione, niż dalej pracować w miejscu, gdzie nikt nie traktuje ich poważnie.

-Nie spotkaliśmy się tutaj, żeby odprawić was z kwitkiem. Wspólnie zastanowimy się nad sytuacją i rozwiązaniami. Przetarg musi się odbyć, ale mimo wszystko chciałabym, żeby kierowniczka kuchni spotkała się raz jeszcze z dyrektorem szpitala. Rozmowy o przyszłości kuchni i oszczędnościach, jakie można poczynić są konieczne – uspokajał Przewodniczący Rady Powiatu Janusz Nawrocki.

Głos zabrał Starosta Powiatu Niżańskiego, Robert Bednarz, który tłumaczył, że jeszcze nie podjęto ostatecznej decyzji w omawianej kwestii.

IMG_1529

-Przetarg nie został rozstrzygnięty. Znając jego wyniki zadecydujemy czy kuchnię nadal będzie prowadzić szpital czy firma zewnętrzna. Targają mną różne obawy, co będzie dalej z państwa przyszłością oraz jaka będzie jakość świadczonych w szpitalu usług – mówił Robert Bednarz.

Radny Jan Kowal zapytał czy można teraz odstąpić od przetargu. Jednak Roman Ryznar tłumaczył, że musi do niego dojść. Unieważnić będzie go można w przypadku, gdy kwota oferowana przez firmy zewnętrzne przekroczy założenia szpitala lub gdy przetarg nie będzie leżał w interesie zamawiającego.

Do dyskusji o losie personelu włączył się także dyrektor szpitala w Nisku Henryk Przybycień, który stwierdził, że kierowniczka kuchni mija się z faktami.
-Przed październikiem nikomu nie przysługują prawa do świadczeń przedemerytalnych. Możemy zwolnić personel jedynie z przyczyn ekonomicznych. Rozumiem obawy i rozgoryczenie. Przykro mi, że to akurat ja muszę podejmować takie decyzje – tłumaczył Henryk Przybycień.

IMG_1404

Dyskusję o kuchni zakończył Przewodniczący Rady Powiatu.
-Powiedziano tutaj wiele, ale nadal pozostały niepewności. Zwracam się z prośbą o to, żeby dyrekcja spotkała się jeszcze raz z personelem kuchni i poszukała innych rozwiązań. Oczekuję, że rozmowy przyniosą porozumienie – mówił Janusz Nawrocki.

Małgorzata Petecka

}

3 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w W Nisku

W RCEZ w Nisku zakończono projekt interdyscyplinarny

rni24.eu15 kwietnia 2021

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Hucie Deręgowskiej

rni24.eu14 kwietnia 2021

Zmiana organizacji ruchu na DK19 Zdziary-Zarzecze

rni24.eu13 kwietnia 2021

Mandaty za brak maseczki

rni24.eu13 kwietnia 2021

Zawiadomienie MZK o pracach konserwacyjnych na Stacji Uzdatniania Wody w Nisku

rni24.eu13 kwietnia 2021

Niżańska licealistka w finale VIII Interdyscyplinarnych Warsztatów Filozoficznych

rni24.eu12 kwietnia 2021

Nowe holtery dla Szpitala dzięki środkom Powiatu Niżańskiego

rni24.eu8 kwietnia 2021

VII edycja projektu grantowego “Zielona Ławeczka”

rni24.eu8 kwietnia 2021

Sukces niżańskich licealistek w Olimpiadzie ZUS

rni24.eu6 kwietnia 2021