16 głosami za, 5 wstrzymującymi Rada Miejska w Nisku udzieliła absolutorium burmistrzowi. Nie obyło się bez burzliwej dyskusji i krytyki.
Na ostatniej Sesji Rady Miejskiej w Nisku przegłosowano absolutorium dla Juliana Ozimka, burmistrza Niska. Przed głosowaniem radni zapoznali się z pozytywną opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej, sprawozdaniem Komisji Rewizyjnej oraz sprawozdaniem finansowym za 2015 rok. Miała miejsce również dyskusja, którą rozpoczął pozostający w opozycji do burmistrz radny Błażej Borowiec.
– W obliczu czekającego nas głosownia warto przypomnieć, że absolutorium to rozliczenie burmistrza z wykonania budżetu. To Rada Miejska jest dziś organem oceniającym, a burmistrz ocenianym. W 2015 roku burmistrz dostał podwyżkę i wydawało nam się, że będzie to budżet przełomu, a go nie widzieliśmy – mówił radny.
Dodał, że wskaźniki wykonania budżetu są złe, przekłamane, że dużo jest zadań z wydatków niewygasających, że pozyskano raptem 3,5% środków unijnych na inwestycje w 2015 roku, że nie ma terenów inwestycyjnych.
– Pan radny doskonale wie, że większość tych zadań niewygasających, została zrealizowana. Jeśli mamy rozmawiać o budżecie za 2015 rok to można z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że większość zadań została zrealizowana. 3 z nich do tej pory ie doczekały się realizacji. Dzisiaj gminy borykają się z problemem jak pozyskać środki unijne, czemu nie mówiono głośno o nich, gdy gmina pozyskała ogromne pieniądze z Funduszu Spójności? Nowe rozdanie środków unijnych dopiero się zaczyna i gmina Nisko bierze w nim udział – mówił radny Zbigniew Kotuła, przewodniczący Komisji Rewizyjnej.
Na sali posiedzeń padło jeszcze kilka pytań o zadania, o wykonanie budżetu, o zadłużenie gminy i o basen, którego nadal nie ma.
– Szanowna Rado, rolą opozycji jest krytykować, ale krytykujmy uczciwie. Jeżeli ma się wcześniej wiedzę, że czegoś nie można zrobić i się za tym głosuje, a później krytykuje to kogo krytykuje się tego co wnioskuje i samego siebie. Nie okłamałem tej Rady nigdy, informowałem, że ten budżet i następny związane będą ze środkami unijnymi. Nie można mi zarzucać braku pozyskania środków unijnych, bo w 2015 roku nie ogłaszano konkursów. Ten zarzut jest nieelegancki i nieuczciwy – mówił Julian Ozimek, burmistrz Niska.
Dodał, że wszystkie gminy w województwie podkarpackim ubiegając się o środki unijne zastanawiają się jak do tego podejść. Mówił, że zawsze uczciwie informował o zadaniach niewygasających. Podał przykład kanalizacji na ul. Reymonta i ul. Głowackiego, gdzie nikt nie przewidział, ani projektant, ani wykonawca, że będą tam tak trudne warunki geologiczne. To spowodowało przesunięcie się terminu realizacji prac. Gdyby nie to zadanie nie zostałoby wykonane, a środki przepadłyby. Burmistrz pytał, czy jest to faktycznie powód do krytyki. Odniósł się także do swojej podwózki.
– Proszę, żeby radny się wreszcie odczepił od moich poborów. Rok draży pan już ten temat. Uważam, że zasłużyłem na podwyżkę. Bo jeżeli przez 4 czy 5 lat trzymaliście mnie na poborach poniżej wójta gminy to było eleganckie? A te miliony złotych, które wpłynęły do gminy, a te 11 wyróżnień gminy, a to że utrzymujemy się w pierwszej dziesiątce w województwie to jest nic? To nie tylko moja, ale również wasza zasługa. To wspólna praca – mówił Julian Ozimek.
Dodał, że otrzymane absolutorium cieszy. Pomimo trudnego roku, zadania zostały wykonany nad wymiar dobrze. Gmina Nisko ma tylko 3,5% zadłużenia i ma pieniądze na zabezpieczenie wkładu własnego podczas ubiegania się o środki unijne.
Małgorzata Petecka



gonzio
24 czerwca 2016 at 18:53
Cytat z filmu “Miś”:
“- Powiedz mi, po co jest ten miś?
– Właśnie, po co?
– Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
– Protokół zniszczenia.
– Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.”