W Nisku

Autostopem na Saharę – historia wyprawy

Autostopem na Saharę – historia wyprawy

W galerii Centrum Wikliniarstwa w Rudniku nad Sanem zawisło kilkadziesiąt fotografii z podróży Sebastiana Wójcika. Są one dokumentacją, opowieścią o samotnej podróży autostopem z Polski na Saharę.

Sebastian Wójcik pochodzi z Rudnika nad Sanem. Od kilku lat mieszka w Krakowie, gdzie skończył studia. Swoją przygodę z autostopem rozpoczął już w gimnazjum, jednak pierwszą daleką podróż odbył 6 lat temu do Pragi. Od tego czasu był już w 36 krajach, m.in. w Holandii, Węgrzech, Chorwacji, Estonii, Turcji, Grecji czy Bałkanach. Jak sam mówi, jego przygoda z podróżowaniem autostopem zrodziła się z potrzeby.
– Czasami nie miałem innej opcji, niech ktoś spróbuje dojechać z Ulanowa do Rudnika nad Sanem autobusem to zrozumie – mówił Sebastian Wójcik.

Na wystawie w Centrum Wikliniarstwa można obejrzeć zdjęcia z najdłuższej i najbardziej niebezpiecznej podróży, czyli wyprawy z Polski do Maroka, na Saharę. Wszystkie fotografie zostały wykonane aparatem analogowym, co niosło ryzyko uzyskania poprawnie naświetlonych fotografii. Podczas wernisażu autor opowiadał o podróży, o swoich przygodach, o Saharze. O jednej z największych pustyń świata mamy przeróżne wyobrażenia, okazuje się, że Sahara jest zupełnie inna niż zazwyczaj myślimy.

-Pierwszą rzecz jaką widzi człowiek wchodząc na Saharę to masa śmieci wymieszanych ze szkieletami zwierząt. Następnie jest połacie kamieni, więc na początku nie ma piasku jako takiego. Wydmy większe zaczynają się 15 km dalej, a największe 60 km – mówił Sebastian Wójcik.

Podróżnik już planuje koleją wyprawę, tym razem ze swoją dziewczyną Marysią. Chcą odwiedzić Armenię, Gruzję, Azerbejdżan, Osetię, jeśli tylko będzie to możliwe, bo niektóre z tych miejsc są objęte strefą wojenną.

-Podróżowanie autostopem nie jest takie straszne jak wygląda. Jeśli ktoś chce poznać siebie to jest to naprawdę to. Dla mnie jest to przynajmniej najważniejsze, poznanie samego siebie, swoich ograniczeń, limitów, granic psychicznym i fizycznych. Autostop jest także maksymalnie nisko budżetowy, to szansa dla wielu osób, których nie stać na normalną podróż. Więc nie czekajcie, świat czeka na Was – zachęcał do podróżowania Sebastian.

Od ponad roku Sebastian prowadzi bloga – Świat bez końca. Tam opisuje swoje przygody, a także publikuje zdjęcia z wypraw.

Małgorzata Petecka

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w W Nisku

Nabór wniosków na realizację zadań przez kluby sportowe

rni24.eu8 marca 2021

“Powiat Niżański Zimą” – rozstrzygnięcie konkursu

rni24.eu5 marca 2021

Na tej ulicy spodziewaj się częstych kontroli drogowych

rni24.eu5 marca 2021

Zaginął urzędnik gminy Ulanów-Bartek Pucko

rni24.eu4 marca 2021

Atrakcyjna oferta sklepu rowerowego TIP-TOP Raty 0 %

rni24.eu1 marca 2021

Bezpłatny kurs komputerowy dla Mieszkańców Gminy i Miasta Nisko

rni24.eu1 marca 2021

Huta Stalowa Wola na rzecz walki z Covid-19

rni24.eu1 marca 2021

Niżańskie Centrum Kultury “Sokół” zaprasza na wystawę

rni24.eu1 marca 2021

Fundusze Europejskie po godzinach. Aktywna Mama.

rni24.eu26 lutego 2021