Umiejętność udzielania pierwszej pomocy może przydać się każdemu i wszędzie. W związku ze Światowym Dniem Pierwszej Pomocy i Światowym Dniem Zapobiegania Samobójstwom, w Areszcie Śledczym w Nisku odbyło się szkolenie z pierwszej pomocy.
Cykl szkoleń adresowany był do funkcjonariuszy i pracowników cywilnych jednostki. Osobnymi szkoleniami objęto również dwie grupy osadzonych – łącznie 24 osoby.
Celem warsztatów było doskonalenie i trenowanie czynności związanych z udzielaniem pierwszej pomocy. Wśród omawianych zagadnień znalazły się m. in. zabezpieczenie miejsca zdarzenia, ocena oddechu, ocena poszkodowanego po urazie, przewracanie poszkodowanego na plecy, pozycja bezpieczna, postępowanie w przypadku zadławienia czy krwotoku z nosa.
Po prezentacji każdy uczestnik mógł przećwiczyć demonstrowane czynności, co okazało się bardzo cennym doświadczeniem.
Jak mówi mjr Dariusz Kozioł, Rzecznik prasowy z Aresztu Śledczego w Nisku, kara pozbawienia wolności oznacza w praktyce skazanie człowieka na izolację w środowisku zamkniętym, w którym występuje wysokie prawdopodobieństwo powstania sytuacji zdecydowanie niekorzystnych z punktu widzenia człowieka. Może to być np. wstrząs psychiczny, dezorientacja, naruszenie poczucia własnej wartości i poczucia tożsamości, liczne dystresy związane z nowymi sytuacjami pełnymi konfliktów i bezradność. Ponadto, skazany może zachowywać się agresywnie. Może zrobić krzywdę sobie lub innym współwięźniom.
– Proces adaptacji do warunków izolacji przebiega różnie. Są osoby, które dokonują aktów autoagresji z działaniami samobójczymi włącznie. Podstawowym zadaniem funkcjonariuszy Służby Więziennej jest zapewnienie bezpieczeństwa osobistego osadzonym. Z tego wynika kolejne zadanie – udzielanie pierwszej pomocy po dokonanym akcie autoagresji. Jest to sytuacja bardzo stresująca. Doskonalenie umiejętności w zakresie pierwszej pomocy może ten stres redukować i ułatwiać podejmowanie skutecznych interwencji – mówi mjr Dariusz Kozioł.
Agata Piotrowska
fot. Areszt Śledczy w Nisku







Facebook
RSS