Koncert tenorów oraz taneczna gala w wykonaniu najmłodszych mieszkańców gminy – tak świętowano wczoraj 85 – lecie Miejskiego Ośrodka Kultury w Rudniku nad Sanem oraz 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Sala widowiskowa Domu Oświatowego wypełniona była po brzegi.
Uroczystość rozpoczęła pieśń Fryderyka Chopina „Wojak” w wykonaniu tenorów Piotra Szpary, Szymona Jędrucha oraz Tomasza Dziwisza. Widzowie mogli usłyszeć m.in. arie z opery ”Halka”, arie „Janka” z opery Władysława Żeleńskiego czy arie Stefana z opery „Straszny dwór”.
Druga część uroczystości składała się z tanecznej gali zespołów należących do Miejskiego Ośrodka Kultury. Na scenie, pod okiem instruktor Sylwii Świątek, najmłodsi mieszkańcy gminy zaprezentowali kilka układów tanecznych.
Jak zaznaczyli podczas uroczystości Krystyna Wójcik – dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, oraz Waldemar Grochowski – burmistrz Rudnika nad Sanem, nie można zlekceważyć takich urodzin.
– 100 lat temu Odzyskaliśmy Niepodległość, 15 lat po tym powstał właśnie Dom Oświatowy. Nasi przodkowie musieli bardzo ciężko pracować, aby powstał budynek, który do dziś stanowi niezwykle ważne centrum oświatowe – mówił burmistrz.
Dom Oświatowy im. marszałka Józefa Piłsudskiego, bo taką miał początkową nazwę, został zbudowany w latach 1929-1930. Następnie w 1950 r., nazwa ta zniknęła z budynku i obiekt nazywał się kinem Rusałka. Natomiast od 1991 r. nosi nazwę Miejskiego Ośrodka Kultury w Rudniku nad Sanem. Niestety nie jest znana dokładna data jego otwarcia. Jak wspominała Krystyna Wójcik, prawdopodobnie już na przełomie 1932 – 1933 r., odbywały się pierwsze jasełka, bale i uroczystości. Miejski Ośrodek kultury, swoją działalnością obejmuje zarówno dzieci, młodzież, dorosłych jak i seniorów. Aktywnie organizuje także cykliczne imprezy okolicznościowe m.in. patriotyczne, rocznicowe oraz cykliczne przedsięwzięcia kulturalne.
– To tutaj najmłodsi uczą się jak podejść do mikrofonu, jak stanąć, jak oddychać przeponą, jak umieć patrzeć na widza. Miejski Ośrodek Kultury prowadzi działalność m.in. kulturalną, rozrywkową, kinową, oświatową, czytelniczą czy wystawienniczą. Do naszej małej ojczyzny należy właśnie ten 85-letni dom senior, który powstał w przedziwnych okolicznościach. W zniszczonym po wojnie Rudniku powstało pragnienie, aby w miasteczku był taki Dom Oświatowy, w którym mogłyby się odbywać m.in. bale i zebrania. Marzenie wewnętrzne Polaków, po odzyskaniu niepodległości ziściło się w 1930 r., część materiału po budowie kościoła parafialnego, przewieziono właśnie tutaj – wspominała Krystyna Wójcik.
Agata Piotrowska




Gotard
9 maja 2018 at 21:18
Znakomita uroczystosc,dziekujemy!